Achmelvich jest prawdziwym rajem Assyntu. Uderzająco piękna plaża z niesamowitm kolorem wody przywodzącym na myśl Karaiby, z cudownym, miękkim, białym piaskiem i bezkonkurencyjnymi widokami w każdą stronę na poszarpane skały lini wybrzeża po obu stronach, na wzgórza Assyntu z prominentną sylwetką Sullivana z tyłu plaży, a na horyzoncie widać sylwetki gór wyspy Harris. Granitowe formacje skalne przedzielają plażę na mniejsze połacie piasku - wraz z oddalaniem się od głównej plaży, każda z nich jest coraz bardziej bezludna i zakątkowa. Dobrze o tym pamiętać, gdyż Achmelvich może być bardzo popularna w sezonie, szczególnie dzięki swojej reputacji jednej z najlepszych plaż w Wielkiej Brytanii, ale także przez fakt, iż tuż koło niej znajduje się popularne pole namiotowe i kempingowe. Ma to też swoje plusy - znajduje się na nim mały sklepik oraz budka z ciepłym jedzeniem dostępne dla wszystkich plażowiczów, co jak na plażę północnej Szkocji jest niemal luksusem.
Wśród skalnych formacji po zachodniej stronie plaży, ukryty jest mały zamek. Nazywany jest Zamkiem Pustelnika i ze swoimi 10 metrami kwadratowymi powierzchni jest prawdopodobnie najmniejszym zamkiem Europy.
Do plaży można dotrzeć jednopasmową, wąską drogą od budynku straży pożarnej w Lochinver. Parking jest średniej wielkości, ale w sezonie bardzo szybko się zapełnia. Znajduje sie on zaledwie 5 minut od plaży a na jego terenie znajdują się czyste toalety.
Całkowicie zgadzamy się z obiegową opinią, iż jest to jedna z najlepszych plaż Wilkiej Brytanii, nie jest jendak tak szokująco piękna jak plaże Berneray czy Luskentyre.










